DJ Brzoza świętuje 10-lecie pracy artystycznej!
Mamy w Gminie Ryczywół kolejny powód do dumy – nasz mieszkaniec Szymon Brzeziński, szerzej znany jako DJ Brzoza, obchodzi w tym roku jubileusz 10-lecia swojej muzycznej przygody!

Od pierwszych kroków za sprzętem estradowym w wieku 14 lat, przez lokalne imprezy i potańcówki, aż po profesjonalne wesela i duże wydarzenia – Szymon krok po kroku realizował swoją pasję, która stała się jego sposobem na życie.
Dziś, w wieku 25 lat, mówi wprost: „jeśli ktoś robi to, co kocha, to nie przepracuje ani jednego dnia”.
I właśnie tym podejściem DJ Brzoza zaraża wszystkich, którzy bawią się przy jego muzyce.
Drogi Szymonie – gratulujemy Ci dotychczasowych osiągnięć, dziękujemy za piękne wspomnienia, które tworzysz z mieszkańcami naszej gminy i życzymy, by ten muzyczny pociąg pędził coraz szybciej!
10 lat... nie do uwierzenia...
Tyle czasu minęło od czasu kiedy pierwszy raz stanąłem "za sterami" 06.06.2015 rok pomyśleć, że dwa tygodnie później dopiero świętowałem 15 urodziny. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że to wszystko tak się potoczy. Zamiłowanie do śpiewania, tańczenia, i sprzętu miałem od małego. Guziczki, głośniczki, płyty CD, wiadomo jak to dziecko. Przyszedł czas Gdy to prababcia kupiła mi właśnie zestaw estradowy na którym rozpocząłem swoją przygodę, która miała być tylko zasafscynowaniem w domowym zaciszu. Tutaj swoją dłoń podała moja sąsiadka (dziś chciałbym pewne osoby wypisać nazwiskami bo to dzięki tym osobom jestem w tym momencie aktualnie już pracy zawodowej, w którym jestem) Grażyna Foedke wraz ówczesna panią Sołtys Moniką Olech. Sołectwo to projekty, spotkania, czas integracji i w tym momencie postawiły na mnie 14 letniego chłopaka ktory był wstydliwy i zielony jeśli chodzi o imprezy. Tak właśnie przyszedł czas na Dzień Dziecka 2015, który nagłasniałem, potem imprezy Karaoke, po nich moja ukochana EKIPA LUDOMY zaczęła domagać sie tzw. potańcówek. To oni pokazywali mi cały repertuar od lat 80 do radiowych oni uczyli wyczuwać parkiet. Moją pierwszą "wypłatą" była tzw. "co łaska" do plastikowego kubeczka. Potem poszło już szybko – urodziny, 18nastki a potem także i wesela. Po 2 latach grania "for fun" założyłem działalność nierejestrowalną ale długo to nie trwało, ponieważ przyszła okazja, gdy mogłem uzyskać dofinansowanie na otwarcie własnej działalności i tutaj najbardziej dziękuję pani Renacie Gembiak-Binkiewicz oraz wszystkim paniom z LGD Kraina Trzech Rzek. Teraz jestem w momencie gdy rozwijam się w tym co kocham. Jak to mówią jeśli ktoś robi to co kocha to nie przepracuje ani jednego dnia i tą zasadą żyje! Gorące podziękowania kieruję również osobom dzięki którym zdobywałem muzyczne doświadczenie także na scenie estradowej czyli Panu Lechowi Faronowi, Pani Beacie Marek-Góra, która w podstawówce już zaciągnęła mnie do śpiewania, mojemu dobremu przyjacielowi Bartosz Szudrowicz za częste wspólne granie. Dziękuję wszystkim fotografom i kamerzystom za rewelacyjne współprace, razem tworzymy cudowne wspomnienia. Dziękuję także wszystkim dotychczasowym i aktualnemu sołtysowi za to, że co roku mogę wracać tutaj zagrać zabawę dożynkową!
A przede wszystkim dziękuję wszystkim moim najbliższym, RODZICOM, całej rodzinie przyjaciołom i A.
15 lat jak zacząłem, aktualnie 25 lat na karku a czuję, że ten pociąg dopiero się rozpędza, więc obiecuję Wam że bedzie tylko lepiej.
Kocham Was i do zobaczenia na parkietach.
źródło: https://www.facebook.com/profile.php?id=100029115233026


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!